sobota, 5 marca 2011
Pisklę się wykluło...
Autor: Lietdeco o 23:35 16 komentarze
Etykiety: felting, filcowanie, veltinis
piątek, 4 marca 2011
Jakiś czas temu, ulepiłam manekin z masy samoutwardzalnej.
Córcia zobaczywszy moje arcydzieło, szeroko się uśmiechnęła i stwierdziła, że proporcje są takie "nasze" - bardzo hmmm .... kobiece ...
Tak i stał biedaczek, nie skończony... aż się nad nim nie zlitowałam, i wreszcie skończyłam. Kwiatowy deseń optycznie zmniejszył gabaryty manekina ...
Autor: Lietdeco o 00:15 10 komentarze
środa, 16 lutego 2011
Filcowanki
Za oknem szaro, brakuje kolorów, słoneczka...
Przy filcowaniu wybrałam mocne kolory czesanki, ufilcowałam kwiaty, truskaweczkę , było milo,
przyjemnie ...
Przy filcowaniu, masując wełenkę, masujemy ręce, poprawia nam się krążenie, a tym samym i nastrój.
Formując różę zauważyłam, że się uśmiecham od ucha do ucha, nu i mam filcoterapię, nastrojowy akumulator podładowany, i oto chodziło...
Autor: Lietdeco o 09:45 16 komentarze
Etykiety: filcowanie
wtorek, 8 lutego 2011
Origami
Uwielbiam origami, przepiękne fantazje z papieru...
Ale mnie nie chodziło o papier tylko o tkaninę, małe cudeńka wykonane z tkani, oglądałam na stronkach chińskich, japońskich, rosyjskich, tak piękne w swojej prostocie, że od dawna kusiło spróbować.
Okazało nie jest tak prosto jak wyglądało, składałam, próbowałam...
Moja pierwsza próba, w postaci małej torebki - woreczka, wiem że tkaniny muszę być więcej kontrastowe, ale i tak jestem zadowolona z mojej malutkiej pracy:
Autor: Lietdeco o 12:21 6 komentarze
Etykiety: szycie
poniedziałek, 31 stycznia 2011
piątek, 28 stycznia 2011
Krótki fartuszek
Uszyłam krótki fartuszek z 100% bawełnianej tkaniny w czerwoną krateczkę.
Po obu bokach kieszeni, fartuszek obszyty lamówką, zdobiony bawełnianymi koronkami i tasiemką w ząbki .
Autor: Lietdeco o 23:01 4 komentarze
czwartek, 27 stycznia 2011
wtorek, 25 stycznia 2011
Nie starzeje się ten kto nie ma czasu...
A mi tak brakuje czasu, zostanę wiecznie młodą...
Brak czasu do blogowania, w biegu przeglądam moje ulubione blogi, podziwiam Wasze nowe prace.
Ale dość narzekań, rok rozpoczęty, muszę zwolnić, przeleci obok i nie zdążę nawet zauważyć...
Musze się nauczyć planować swój dzień, tydzień, miesiąc. Organizacja to podstawa, a mi tego brakuje, i dobrze o tym wiem...
Chcę wam pokazać kilka fartuszków, które powstali w mojej pracowni, na razie podobnego fasonu, ale pracuje nad tym... Wszystkie fartuszki obszyte lamówką, zdobione bawełnianymi koroneczkami, ozdobnymi tasiemkami.
Autor: Lietdeco o 23:07 4 komentarze
piątek, 24 grudnia 2010
Wesołych Świat!
radości, którymi warto się dzielić,
przyjaciół, z którymi warto być
i nadziei bez której nie da się żyć!
Autor: Lietdeco o 22:35 5 komentarze
wtorek, 7 grudnia 2010
czwartek, 2 grudnia 2010
środa, 1 grudnia 2010
czwartek, 18 listopada 2010
Print room
Na zdjęciu - jeszcze do końca nie wylakierowana, jeszcze w trakcie.
Pracuje się bardzo przyjemnie, wreszcie wszystko mam mniej-więcej posegregowane, tylko ... brakuje czasu.
Jak bym mogła, to siedziałabym tam całymi dobami...
Od zawsze jestem takim prawdziwym chomikiem, wszystko zbierałam, co ,,może kiedyś się przyda", pojęcia nie miałam, że aż tak dużo tych moich skarbów, i się nie da tak od razu z tym przeprowadzić...
Autor: Lietdeco o 23:18 12 komentarze
środa, 10 listopada 2010
Kogutkowe trio...
Moje koguciki wykonane z filcu, motywy kwiatowe wykonane igiełkami.
Inspiracje znalazłam w internecie...
Autor: Lietdeco o 08:39 11 komentarze







