A mi tak brakuje czasu, zostanę wiecznie młodą...
Brak czasu do blogowania, w biegu przeglądam moje ulubione blogi, podziwiam Wasze nowe prace.
Ale dość narzekań, rok rozpoczęty, muszę zwolnić, przeleci obok i nie zdążę nawet zauważyć...
Musze się nauczyć planować swój dzień, tydzień, miesiąc. Organizacja to podstawa, a mi tego brakuje, i dobrze o tym wiem...
Chcę wam pokazać kilka fartuszków, które powstali w mojej pracowni, na razie podobnego fasonu, ale pracuje nad tym... Wszystkie fartuszki obszyte lamówką, zdobione bawełnianymi koroneczkami, ozdobnymi tasiemkami.
wtorek, 25 stycznia 2011
Nie starzeje się ten kto nie ma czasu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



4 komentarze:
Nooo kochana, tytuł Twojego postu postawił i mnie na nogi!!!:D Pozostaniemy wiecznie piękne i młode!:D:D:D
Super fartuszki szyjesz, zwłaszcza ten z misiem mi się spodobał:))
Serdeczne pozdrowienia:)
no to w takim razie ja sie tez nie zestarzeje hahah ten zielony jest super :) :)
Fartuszki super!!!A Tobie życzę spokojnego czasu i odrobinę zwolnienie tempa...pozdrawiam serdecznie:)
A ja po pierwszym zdjęciu myślałam że to jakaś wystrzałowa sukienka na "okazje" taką hmmm... A to fartuszek, No proszę, proszę - a co, też może być na okazje :))) Witam po długiej przerwie, no i ciesze się że jesteś :* całuski, Nadia
Prześlij komentarz