Nie bardzo umiem szyć, ale oglądając dziennie Wasze śliczności, złapałam bakcyla, i też próbuję nauczyć.
Ciężko mi idzie...
Ale będę męczyła dalej, dopóki i mi wyjdzie ładnie, a na razie pierwsza moja próba...
Nikt nie zapala światła po to, aby je ukrywać za zamkniętymi drzwiami, celem światła jest roztaczanie blasku, otwieranie oczu, ukazywanie cudów, które dzieją się dokoła. Nikt nie poświęca w ofierze najcenniejszej rzeczy, jaką posiada: miłości. Nikt nie powierza swoich marzeń tym, którzy mogą je zniszczyć. — Paulo Coelho Czarownica z Portobe
9 komentarze:
kapelutek piekny jest. A wogole to sie do niego niej usmiechac chce. szyj szyj i pokazuj.
Piekne decu robisz, naprawde
Króliczek jest super!
Jeśli to pierwsza próba, to jakie będą następne? :)
Pozdrawiam:)
muy linda!!
c@
no i pierwszy pieknie wyszedl :-)
Sveikinu su pirmu sėkmingu pabandymu )))
Pierwsza próba szycia Króliczka na szóstkę.
...a i u mnie po stole już króliczki kicają ;)
No i super.
Ja nie mam takiej cierpliwości.
I Ty to nazywasz proba? Krolis - fantazja! Tak trzymaj...:)
Hi my dear,
What a lovely and cute rabbit :)
I love her.
Lúcia
www.fazemosdeconta.com
Prześlij komentarz