środa, 21 kwietnia 2010

Linz nad Renem

Gościli my 2 tygodnia, u rodziny ze strony męża, w Niemczech, w pięknym miasteczku - Linz nad Renem.
Zawsze jak przyjeżdżam, chodzę wąskimi uliczkami starówki...





i podziwiam fasady domów.
Domy wysokie, uliczki wąskie, trudno zrobić zdjęcia, ale i na moich zdjęciach widać ich piękno...












6 komentarzy:

blog niedzielny pisze...

cos maja w sobie te domy,ale przyznaje ze mieszkac w nich bym nie chciala pewnie trasznie w nich ciemno :)

Lietdeco pisze...

Nie wiem, możliwie, jak słoneczko się odwróci, a domy wysokie na przeciw, musi być ciemno...

monle pisze...

Piękne te zdjęcia i fajne jest to, że udało Ci się uchwycić architekturę tych domów

Kasia pisze...

Fajne budownictwo, takie....niemieckie :-) Opowiedz jak tam zyją normalni.

Atena pisze...

Milo bylo obejzec te zdiecia,miasteczko urokliwe.
Pozdrawiam

kiciula pisze...

uwielbiam takie miasteczka! uroczy klimat :)